Warstwy świadomości

Pani A odebrała telefon od Pani B. Rozmawiają standardowo. Nagle Pani B coraz gorzej słyszy Panią A. "Mów kochana głośniej, bo cię słabo słyszę" W jej umyśle powstaje obraz, że A nastawiła na głośnik lub oddala się od telefonu i zaczyna być zirytowana. Zwłaszcza, że zdenerwowania generalnie jej nie brakuje w życiu. Pani A powtarza frazę. Pani B ciągle nie słyszy. Jej umysł pracuje na wyższych obrotach i w przebłysku oświecenia znajduje powód problemu: zasięg się rwie, bo przecież jedzie przez las. Tak więc winna jest telefonia cyfrowa. Doznaje ulgi i po wyjechaniu na pełny zasięg dzwoni do Pani A by dokończyć rozmowę.
Analogicznie doświadczamy tysiące podobnych zdarzeń, kiedy mierzymy się najpierw z pierwszą warstwą sytuacji, a następnie przychodzi odpowiedni czas na okrycie kolejnej warstwy znaczeniowej tejże sytuacji, która najpierw zaskakuje nas, ale jednocześnie oswobadza ze złego samopoczucia, które towarzyszyło pierwszej warstwie. Początkowo wydaje się, że są tylko dwie warstwy. W miarę rozwoju świadomości odkrywamy trzecią i czwarta warstwę sytuacji.
Warstwa trzecia rozmowy telefonicznej. Autoanaliza Pani B wykazała, że za szybko obwiniała Panią A o brak koncentracji i lekceważenie Pani B, gdy tymczasem powód był niezależny od Pani A, a także od Pani B - bo przecież telefonia. Refleksja jaka przyszła do Pani B, to fakt, że za szybko obwinia inne osoby, w efekcie czego ma poczucie winy i jakieś niejasne przeświadczenie, że sama jest zła. Ciąg wniosków myślowych doprowadził Panią B do złego nastroju, więc wolała nie kontynuować rozważań.
Gdy tymczasem może odkryć się kolejna warstwa tej sytuacji. Z jakiegoś podświadomego powodu Pani B zadzwoniła do Pani A w momencie kiedy wjeżdżała w obszar słabego zasięgu. Nie podróżuje często, więc dlaczego wybrała ten moment i dlaczego właśnie do Pani A? Pani B ma w sobie duży ładunek nierozładowanej agresji, który szuka ujścia, czyli powodu, dla którego mógłby się trochę ulać i w efekcie poprawić złe samopoczucie właścicielki. Jako odpowiednią osobę ładunek wybrał Panią A, ponieważ kiedyś, kiedy ładunek się całkowicie na niej rozładował, Pani A wybaczyła i nie zerwała kontaktów. No ta warstwa to już jazda bez trzymanki. Wszystko zatem zostało zaplanowane i dostosowane do sytuacji. Jakiż perfekcyjny jest organizm ludzki, że potrafi takie rzeczy bez udziału świadomego umysłu... Ale skoro warstwa została ujawniona, to oznacza, że dłużej już nie jest podświadoma. Przeszła do poszerzonej świadomości.
Rozszerzona świadomość kontynuuje postrzeganie. Jest już świadoma aspektów psychologicznych i emocjonalnych, może więc zaaranżować inne sytuacje pozwalające na bezpieczne rozładowanie agresji bez wpędzania się w kolejną ślepą uliczkę - poczucie winy. Co zatem zrobić, by nie grzęznąć w niskowibracyjnych uczuciach? Postarać się o napełnianie wysokowibracyjnymi uczuciami. Tutaj dopiero zaczyna się odpowiedzialność za siebie. To czwarta warstwa sytuacji.
Kiedy człowiek już nie boi się odkrywać kolejne warstwy sytuacji, dostaje potężną porcję wiedzy o sobie, o innych i o świecie. Jego postrzeganie poszerza się w skali kosmicznej.
 
Zachęcam zatem do rozwoju świadomości. www.ajnacentrum.pl