ZDROWIE A JAKOŚĆ ŻYCIA

Czym jest zdrowie oraz jakość życia?
Zapewne każdy miałby swoją własną opowieść na ten temat i prezentowałaby bliską lub szeroką perspektywę. Chcę się zająć szeroką perspektywą rozumienia tematu, po to by można było potem zindywidualizować definicję dla konkretnej osoby, która ma swoją niepowtarzalną historię, uwarunkowania i preferencje.
Wszelkie holistyczne podejścia do życia uznają pewną złożoność i wzajemną zależność wielu płaszczyzn, na których funkcjonuje człowiek. Trudno nadać im hierarchię i wartość, jednak aby wyprowadzić życie ludzkie z chaosu potrzebne jest usystematyzowanie priorytetów i działań.
Podejście przyczynowo-skutkowe pozwala na zauważenie pewnych zjawisk i bazowanie na doświadczeniu oraz zastosowanie pewnej indywidualizacji. Zgadzamy się z tym, że jako ludzkość podlegamy pewnym, takim samym procesom i jako jednostka będziemy wyróżniać się z grona innych.
Ludzie zostali wyposażeni w ciało fizyczne, które jest zbiorem atomów, a atom składa się w przybliżeniu z 0,01% materii, a 99,99% to energia. Zatem energia stanowi przeważająca treść naszego ciała fizycznego. Jesteśmy świetnie wyspecjalizowani w rozumieniu materii, ale trudno nam pojąć czym jest energia, która nas wypełnia, a także wypełnia cały wszechświat. W energii zawarta jest pewna potencjalność, która może stwarzać rzeczywistość, kreować odczucia i wrażenia oraz przeradzać się w ciąg sekwencji przyczynowo-skutkowych.
Stan zdrowia, jakość życia są konsekwencją szeregu mechanizmów, które miały miejsce. Dzisiejsze rozumienie medycyny opiera się na zajmowaniu się skutkami bez zwracania uwagi na przyczyny. Dlatego mamy niemal stuprocentową ilość ludzi chorych i cierpiących z powodu licznych problemów w ich życiu.
Łatwiej nam będzie śledzić sekwencję wydarzeń zaczynając od efektu końcowego. Załóżmy, że zgłasza się do kliniki osoba chorująca na reumatyzm. Do tej pory leczyła się lekarstwami uśmierzającymi stan zapalny i ból. Boli wtedy, kiedy dochodzi do stanu zapalnego. Tkanki są obrzmiałe i pełne obumarłych komórek. Dlaczego powstał stan zapalny? Ponieważ limfocyty z układu odpornościowego wyruszyły aby zająć się martwymi lub upośledzonymi komórkami. Bardzo często pomagają w tym zadaniu bakterie uaktywnione na wezwanie z naszych zasobów wewnętrznych. Takie są prawa natury, aby nieprzydatne formy mogły być zamieniane na podstawowe składniki i wracały do naszego środowiska. Tak właśnie dzieje się z martwym ciałem - wraca rozłożone na substancje, które zasilą nowe życie. Powróćmy do stanu chorobowego stawów. Ciągle nie wiemy dlaczego powstał stan zapalny, tzn. jaka była jego przyczyna. Okazuje się, że z medycznej wiedzy nie skorzystamy ponieważ stawia tylko hipotezę, że reumatyzm może być skojarzony z zimnem i wilgocią. Tymczasem doświadczalnie możemy zaobserwować zależność, że osoby, które żywią się stosując nietradycyjną kuchnię roślinną, nie chorują na reumatyzm, nawet, jeśli w ich rodzinach występowała ta choroba. Badanie mechanizmów wskazuje na osadzanie się w stawach kryształków kwasów, które pochodzą m.in. ze zbyt obfitego w białko pożywienia i niesprawności w usuwaniu z organizmu zalegających toksyn. Jeśli organizm nie wykazuje sprawności w usuwaniu toksyn metabolicznych i z zewnątrz. to oznacza, że system detoksyfikacyjny został zniszczony przez wcześniejsze nieprawidłowości, najczęściej żywieniowe. Tak więc dotarliśmy do pożywienia w naszym życiu. Decyzje jakie podejmujemy sięgając po szczególne rodzaje produktów spożywczych uwarunkowane są najczęściej przyzwyczajeniami wyniesionymi z domu, preferencjami smakowymi, trybem życia, wiedzą jaką człowiek dysponuje na temat pożyteczności lub szkodliwości produktów, subiektywnym odczuwaniem efektu zjadania różnych pokarmów. Reakcje zmysłów, rodzaje myśli, przekonań, jakie produkuje nasz mózg są praźródłem wyborów. Dochodzimy więc do jakości energetycznej w nas, do impulsów elektrycznych i magnetycznych zależności. Czy wiemy jak zarządzać tą sferą energetyczną w ciele? Nie uczymy się o tym w szkołach. Nie uczymy się o 99,99% naszej istoty życia. Pole elektro-magnetyczne jest niewidzialną ale dominującą warstwą naszego funkcjonowania. Gdybyśmy od początku mogli świadomie zarządzać energią, nie byłoby potrzeby leczenia chorób. Ale znajdujemy się obecnie na poziomie rozwoju, na jakim jesteśmy, więc przywracanie zdrowia będzie musiało korzystać z wielokierunkowego działania. Zmiana jakości energetycznej w naszych ciałach powinna być skorelowana ze zmianami fizjologicznymi.
Praca z energią to praca na poziomie umysłu z niesłużącymi zdrowiu przekonaniami, błędną wiedzą, generalnie z całą iluzją jaką sami wytworzyliśmy na poziomie energetycznym, a także praca nad dziedzictwem energetycznym wyprodukowanym przez naszych przodków i często zapisanym w naszych genach. Rozumienie funkcji naszego pola elektro-magnetycznego, które generujemy i które jest w niezliczonej zależności od środowiska daje nam możliwość świadomego zarządzania procesami. Jeśli wiemy, że w naszym polu zgromadziły się ładunki dodatnie w wyniku pracy z urządzeniami technicznymi to powinniśmy zadbać o odprowadzenie tych ładunków do ziemi i nasycenie się ładunkami ujemnymi na przykład w lesie. Jeśli rozumiemy, że w naszym mózgu cały czas przebiegają wyładowania elektryczne to będziemy mieli świadomość jakie zaburzenia w tym mózgu spowoduje nagromadzenie metali ciężkich - doskonałych przewodników elektrycznych i postaramy się oczyścić nasz mózg z tych właśnie trucizn. Oczyszczenie z nadmiaru toksyn w innych organach wewnętrznych przywróci stabilność naturalnych funkcji układów i pomoże przyspieszyć tempo zdrowienia. Łatwiej nam będzie zmieniać sposób myślenia, kiedy nie jesteśmy obarczeni bólem i nadmiarem bądź brakami. W ten sposób obszary życia oddziałują na siebie wzajemnie. Mamy lepszą koncentrację umysłu, uważność, więc wzrasta nasza umiejętność obserwacji i świadomość. Zaczynamy podejmować inne decyzje i wybory, które determinują nową jakość życia. Tak właśnie przebiega rozwój człowieka. Coraz szersza perspektywa pozwala nam odczuwać świat energii subtelnych i docieramy do poziomu kreatora rzeczywistości. Coraz mniej iluzji, coraz mniej błędnych posunięć, coraz mniej przykrych konsekwencji. Mówi się, że w zdrowym ciele zdrowy duch, ale także stwierdzenie, że w zdrowym duchu zdrowe ciało jest prawdziwe. Duch rozumiany jest tutaj jako energia subtelna, niewidzialna. Nauka o energii istniała, lecz została wypaczona lub zapomniana.
Już czas, aby połączyć to, co jest nierozerwalne: energię i materię w nas. Już czas aby człowiek mógł samodzielnie kreować własny stan zdrowia psychicznego i fizycznego poprzez świadomość.