Pozycjonowanie

POZYCJONOWANIE WE WSZELKICH INTERWENCJACH PRO-ZDROWOTNYCH

            Już wyjaśniam, co to takiego pozycjonowanie. Świat i zjawiska są względne i do tej wartości względności należy odnosić się także przy interwencjach mających wywrzeć wpływ na składniki, obszary świata. Względność przewiduje, że rozwiązanie A będzie wywierało wpływ na element X tylko wtedy, gdy element X zostanie prawidłowo uplasowany w swojej charakterystyce. Czyli bardzo dobre w swojej wartości, logice i potencjale rozwiązanie A, może być zupełnie nieadekwatne do elementu X, kiedy element X poprzez swoją strukturę, doświadczenia potrzebować będzie rozwiązania B.

            W szumie informacyjnym mamy możliwość poznania setek kuracji, diet, szkoleń, ścieżek rozwoju, często przeciwstawnych i sobie nawzajem zaprzeczających. Ten chaos jest pozorny, ponieważ każde rozwiązanie jest na swój sposób doskonałe dla wąskiej charakterystyki elementów. Problem w tym jedynie, że nie znamy swojej własnej charakterystyki wystarczająco by ocenić, czy rozwiązanie A, B, C jest dla mnie, czy też dla kogoś innego.

            Na przykład w zakresie zaleceń dietetycznych dla osoby odżywiającej się tradycyjną polską dietą, otyłej z problemami zdrowotnymi typowymi dla chorób układu krążenia, chorób przewodu pokarmowego dobrym rozwiązaniem będzie wyeliminowanie potraw mącznych i wprowadzenie kasz. Taka osoba po przejściu na dietę bez pszenicy i bez żyta (które to zboża były głównym składnikiem jej posiłków) szybko osiągnie stan poprawy samopoczucia. Jednakże, jeśli zalecimy takie rozwiązanie osobie, która nie spożywa mięsa ani tłuszczów, za to duże ilości kasz, ziaren i orzechów, a także dużo warzyw – wykluczenie pszenicy i żyta nic nie zmieni. Jeśli ta osoba ma problemy zdrowotne z układem pokarmowym, układem nerwowym, to teoretycznie zdrowa dieta, na której była – nie jest rozwiązaniem dla niej. Tutaj zdrową dietą będą duże ilości dobrych tłuszczów, wykluczenie wszelkich ziaren i orzechów i wprowadzenie być może skondensowanego białka z jajek lub mięsa.

            Inny przykład dotyczy sfery duchowej. Wielu adeptów określonych ścieżek rozwojowych wkłada dużo energii w promowanie własnej. Często nie interesuje ich komu reklamują daną metodę i czy ta osoba z jej charakterystyką, doświadczeniem pasuje do danego obszaru rozwojowego. Dlaczego nie chcą poznać tej drugiej osoby zanim „wciągną” ją w swój nurt przekonań? Bo najczęściej nie mają możliwości „zbadania” tej drugiej osoby chociażby przez własne czucie, uwrażliwienie na subtelne sygnały, które charakteryzują tą osobę. Chociaż mamy też takie narzędzia, jak pytania, słuchanie, zainteresowanie drugą osobą. Drugi podstawowy powód tego, że przedstawiciele różnych nurtów nie zgłębiają drugiej osoby, jest taki: bo nie chcą, bo nie jest ich celem najwyższe dobro tej osoby. Mają inne cele, zapewne mniej szczytne i prawdopodobnie związane ze swoim dobrem, chociaż jak się potem okazuje, nie najwyższym. Pomijam te wszystkie reklamowe teksty, które głoszą, ociekające w miłość, braterstwo, wolność, duchowość, oświecenie...

            Podsumowując: nie ma złych ścieżek, są tylko źle dopasowane. Jeśli osobie X potrzebne jest doświadczenie A, ponieważ jej charakterystyka determinuje konieczność nabycia wiedzy, wrażeń, wniosków - to powinna skorzystać z wariantu A. Decyzja i odpowiedzialność – czy to cały splendor, czy też gorzka nauka – jest po stronie osoby X, której zadaniem życiowym jest poznanie siebie. Może jej pomóc osoba Y, i po to tworzymy społeczności by pomagać sobie, ale pod warunkiem, że osoba Y zechce też zgłębić charakterystykę osoby X. Jeśli osoba Y ogłasza się, że pomaga, ale ogranicza tą czynność do przekonywania do swojej ścieżki, to stwarza chaos nie tylko w życiu osoby X próbując wyręczyć ją w podejmowaniu decyzji, ale także w swoim życiu, używając X do realizowania swoich (często nieświadomych) celów.

            Im bardziej siebie poznamy, tym większą mamy umiejętność przenikania innych istot, tym większą bierzemy odpowiedzialność, tym lepiej rozumiemy czym jest pozycjonowanie rozwiązań i tym większa harmonia gości w nas i wokół nas. Czego sobie i Wam życzy Anna Nell.