Nasze dualności

Nasze powszednie dualności.

Kiedy już rozpoznasz jakie jest zło - gdzieś w świecie, i zobaczysz też zło - w tym kraju, i rozróżnisz też to samo zło - wśród ludzi, których znasz, wśród bliskich, w rodzinie - czas aby zauważyć to samo zło w sobie. Nie po to, by się biczować, karanie siebie nic nie wnosi, nic nie zmienia, wcale nie oczyszcza, a wręcz pozostawia na tym samym poziomie niskowibracyjnym. Po to musisz wyśledzić w sobie zło, aby odróżnić jego głos od twojego głosu, jego energię myśli od energii twojego serca. A kiedy już przyłapiesz zło w akcji, kiedy szepcze ci złe zdania, kiedy złorzeczy udając ciebie - powiedz mu - nie wierzę ci, to nie jest prawdą.

Każdy zły scenariusz, który wykluwa się ze zła jest iluzją mającą szansę zrealizować się tylko wtedy kiedy dasz mu wiarę i energię. Nie oddawaj swojej człowieczej energii złu. Kiedy mówi do ciebie, poszukaj w sercu swojej miłości i tam zostań na tą chwilę, aż zło ugnie się przed potęgą. Wiedz, że nie możesz przed nim zasłonić uszu, nie możesz przed nim uciec, bo zamieszkało w tobie, ale tylko do czasu twojego przebudzenia, kiedy już dowiesz kim jesteś naprawdę. To ten moment, kiedy zaczynasz widzieć sam siebie i rozpoznawać zło, a także wiesz, że nim nie jesteś. To koniec iluzji. Wtedy już masz pewność, że jesteś tą miłością, którą przechowuje twoje serce. Zaskakuj nią w sytuacjach, gdy zło spodziewa się zwycięstwa, będziesz mieć ubaw. Bądź miłością coraz częściej i coraz odważniej, aż nie zostanie ślad po złu. Przecież nie ma po co siedzieć zło w człowieku, kiedy człowiek przestał go słuchać. Pamiętaj także, aby nie nabrać się na definicje miłości, które podpowiada zło. Czując swoje serce, będziesz wiedzieć czym jest miłość.

"... Miłość cierpliwa jest,

łaskawa jest.

Miłość nie zazdrości,

nie szuka poklasku,

nie unosi się pychą;

nie dopuszcza się bezwstydu,

nie szuka swego,

nie unosi się gniewem,

nie pamięta złego;

nie cieszy się z niesprawiedliwości,

lecz współweseli się z prawdą.

Wszystko znosi,

wszystkiemu wierzy,

we wszystkim pokłada nadzieję,

wszystko przetrzyma..."

I List do Koryntian Nowy Testament