Głupota

Temat głupoty. Mamy wielu znawców tego zagadnienia, którzy ją wynajdują, mierzą, pokazują i wyolbrzymiają, piszą o niej i rozprawiają i karmią się nią bez końca.

Dlaczego większość osób śmieje się z tak zwanych teorii spiskowych nie próbując ich sprawdzać i analizować? Ponieważ właśnie ta większość osób wybiera myśleć o innych, że są głupi, a już na pewno głupsi od nich. To taka wygodna pozycja dla satysfakcji ich ego. Króluje teza, że cała miernota świata wynika z ludzkiej głupoty. Z tego stanowiska łatwo można wyśmiewać, złościć się, obrażać tych innych. Wspaniała okazja ujścia smrodliwych emocji, które przepełniają "mądrzejszych".

Jeśli jednak założymy, że są ludzie mądrzejsi od nas, a przynajmniej tak samo mądrzy jak my, i że nie wiemy wszystkiego o świecie - co pozwala nam zachować pozycję pokory z odrobiną ciekawości - mamy szansę na samodzielne poszukiwania, analizę faktów i mechanizmów.

Współczynnik inteligencji (IQ) popularnie nazywany mądością to jedna z cech człowieka. Inną cechą jest inteligencja emocjonalna - zdolność do radzenia sobie w sytuacjach życiowych, a jeszcze inną cechą zdolność do empatii. Te trzy poziomy mogą się totalnie rozmijać. Nie należy wrzucać do jednego worka głupoty, niezaradności życiowej i psychopatii.

Szanuj "wroga" swego, a wiele Cię nauczy o świecie i o życiu.

Jeśli miernota tego świata została wyprodukowana przez mądrych ale bez empatii? Jeśli mądrze zarządzają jednostkami empatycznymi ale głupimi (no może łagodniej - naiwnymi)? Jeśli zaradni życiowo ale głupi przynoszą dobre zyski? To gdzie są mądrzy, inteligentni emocjonalnie i empatyczni? Może nie żyją?

Stwarzajmy własne życie zgodnie ze swoją mądrością, inteligencją emocjonalną i empatią, rozwijajmy w równej mierze te aspekty w sobie, a więcej zyskamy niż zostając na poziomie nienawiści i pogardy.