Plan dla rasy nieludzi.

Ten pozorny brak logiki, który panoszy się we wszystkich obszarach życia, skłania do wniosku, że świat oszalał, a wraz z nim ludzie. Wyzwala to gniew, rozpacz i napuszcza agresywnie ludzi przeciwko ludziom. Jest oczywiste, że wprowadza się zasady tolerancji na największe nawet różnice w przejawianych zwyczajach, zachowaniach i wyglądzie. Ludzie mają przyzwyczaić się do tolerowania wartości odmiennych od podstawowych zasad sumienia człowieka, które do tej pory były w dużym zakresie wspólne dla rasy ludzkiej bez względu na pochodzenie i płeć. Mamy przyzwyczaić się do uniformizacji płci lub dwupłciowości co jest wielką operacją psychiczną ponieważ nasz gatunek od zawsze miał podział na dwie płci. Mamy z powodów ekonomicznych zgodzić się na centralne rozwiązania aby w ogóle przeżyć, a więc najlepiej mieszkać w mocno zagęszczonych skupiskach miejskich i opuścić wieś. Mamy być całkowicie zależni od dostaw naszych podstawowych potrzeb, a więc pożywienia, wody, energii, transportu, komunikacji, leczenia. Nie będziemy mogli samodzielnie pozyskać pożywienia (ogródki działkowe, gospodarstwa w likwidacji, zwierzyna w gospodarstwach i lasach), nie będziemy mogli pobrać wody (ujęcia wody, studnie i deszczówka nie nasza), nie będziemy mogli pozyskać samodzielnie energii (wolna energia, kolektory, piece na opał z lasu lub kopalni), nie będziemy mogli poruszać się własnymi samochodami (najpierw w centrach miast, a potem wszędzie). Nie będziemy mogli samodzielnie używać ziół i terapii naturalnych (zakaz wchodzenia do lasów, zrywania czegokolwiek i posiadania w domu).
Tylko patrz, jak realizowane są kolejne punkty programu. Oczywiście, żeby tego dokonać trzeba ubrać działania w piękne lub straszne idee. A tych dostatek. Ziemia planeta ginie i potrzebuje wyrzeczeń, człowiek zniszczył i teraz trzeba odbudować naturę, epidemia wirusów, zagrożenia czystości, smog od silników samochodowych i z pieców na węgiel a potem na drewno, trujące zioła i szkodliwe samodzielne terapie... Każdy przejaw istnienia człowieka ma być kontrolowany przez jakąś sztuczną inteligencję, która jakoby przysporzy wiele korzyści. Wolna wola istoty ludzkiej ma zginąć. Posługując się ludzkim lękiem i ludzkim dobrym sercem, można przeprowadzić każdą strategię operacyjną. Ależ to nie ma sensu - krzyczy nieutracony całkiem umysł. Kto na tym zyskuje? Przecież w efekcie realizacji tych planów umierają na ogromną skalę ludzie. Najpierw mają zniszczenia genetyczne i wadliwe rozmnażanie, wiele kalek i uszkodzeń uniemożliwiających funkcjonowanie w społeczeństwie. Dlatego naturalnym krokiem będzie eutanazja jako dopełnienie depopulacji.

Ktoś, kogo nie widzimy mówi nam: posuńcie się na tej planecie. Chcemy żyć obok was, ale mając nad wami przewagę i kontrolę. Do tej pory nie mogliśmy się ujawniać, bo wasza wolna wola, wasze przekonania i emocjonalność były dla nas zagrożeniem. Jesteśmy bardziej rozwinięci technologicznie więc będziemy tu panować, ale nie chcemy niepokojów od ludzi. Do całkowitego sterowania zasobem ludzkim potrzebujemy was w mniejszej ilości. Sami wszystkie nasze plany zrealizujecie w zamian za obietnicę, że zostaniecie przy życiu. Wtedy będziecie mieć wasz raj. Nie będzie nic wasze, ani zasoby naturalne ani wytworzona materia. Nie będziecie pracować, bo roboty wytworzą i dostarczą tyle ile trzeba. Wszystkie wasze potrzeby będą realizowane, nawet świetny nastrój za pomocą antydepresantów w wodzie. Wszyscy jesteście tak samo słabi poprzez swoją emocjonalność. Macie nadzieję, że będziemy wdzięczni za zasługi, że istnieją umowy, które muszą obowiązywać... Ale to my teraz stanowimy prawo, nowe prawo życia na tej planecie i być może przyjdzie czas, że żadna istota ludzka nie będzie nam już potrzebna. Ale do tej pory sami się zlikwidujecie na tysiąc różnych sposobów. Nie musimy wcale walczyć z wami. Dlatego nie poniesiemy konsekwencji karmicznych i piękna ziemia będzie naszym pełnoprawnym domem. Ale połóżmy palec na ustach i zasłońmy jedno oko...